piątek, 15 listopada 2013

Konkurs! Wyniki

Po Falkonie osiadł już kurz i w końcu mogę spokojnie zabrać się za nadrabianie zaległości. W pierwszej kolejności chciałbym ogłosić wyniki pierwszego konkursu Umbrian Times. Pierwsze miejsce niepodważalnie zajął Domin. Czytając jego tekst bardzo szybko wszedłem w klimat jego bohatera i bezbłędnie odgadłem jego profesję. Dodatkowo w pełni wywiązał się z postawionego zadania - w swoim tekście opisał jednego bohatera, a także zamieścił jego opis pod kątem systemu UT. W nagrodę Domin dostanie ode mnie Ruiny karczmy, a od Spellcrowa dwa nie wydane dotąd modele zombie :) Zgłoszoną pracę możecie przeczytać w dalszej części posta.

Dzięki pomocy Spellcrowa mogłem wyróżnić jeszcze dwie prace. Wyróżnienia otrzymali Liskowic, za swoją pracę, która przedstawiła sytuację żywo wyjętą z rozgrywki, pozostając przy tym bardzo fabularnym opisem. Sztuczka to nie łatwa, sam w niej ginę starając się opisać swoje potyczki po każdym turnieju. Nie mniej jednak postawione zadanie rozmyło się jednak w tej zgłoszonej pracy (trudno wyciągnąć z niej rys głównego bohatera), stąd bez podium, ale za to z wyróżnieniem i modelem od wydawnictwa. Jego pracę możecie przeczytać tutaj.

Drugie wyróżnienie trafiło w ręce qGarda, za ciekawy pomysł na przedstawienie historii swojego bohatera oraz za zaangażowanie w stworzenie tak obszernego tekstu. Jednakże i tutaj znalazłem kilka wad nad którymi qGard powinien popracować. Dlatego wyróżnienie trafiło w jego ręce na zachętę i mam nadzieję, że wygrany model zachęci go to pracy nad kolejnym tekstem.

Dziękuję wszystkim za udział i zgłoszenia! Pozostałe prace możecie znaleźć tutaj: Marcin, Glaree, Thorot.

---

Zwycięska praca, autor: Domin.

Tullius

Patrzę na ten niedorzeczny list gończy. Rzekomo niesamowita liczba tysiąca dukatów za moją głowę. Naprawdę, mój bracie, tylko tyle? I łudzisz się, że ktokolwiek powstanie przeciw mnie za tę śmieszną kwotę? Wzdycham. Powolnym ruchem opancerzonej ręki zrywam z miejskiego muru ten stek bzdur, nabazgrany w sposób, który spustoszyłby uczucia estetyczne przeciętnego orka. 

Nie rozumiem, po co to wszystko. Dlaczego. I co chcesz, braciszku, osiągnąć wypisując te kłamstwa. Jaką to krzywdę sprowadziłem na naszą, nie twoją ziemię, jakie, cóż to w ogóle za słowo, swawole wyczyniłem? W moim życiu nie ma miejsca na głupie zabawy, dziecinne wybryki. Istnieje tylko kodeks i to jemu jestem podporządkowany, a ty, bracie, nigdy tego nie rozumiałeś. Zresztą, tobie w ogóle nie udało się wiele zrozumieć podczas twojego krótkiego życia, nasz ojciec zadbał o to. Podczas gdy ja pracowałem na jego miłość, starając się spełnić jego nawet najbardziej absurdalne wymagania, ty miałeś wszystko na tacy. I powszechne uwielbienie, którym się cieszyłeś, teraz cię zniszczy. Nie masz zasad, nie masz charakteru, nie masz siły, by rządzić tymi ziemiami. Brak ci twardej ręki i surowego spojrzenia na świat, by powstrzymać szerzące się bezprawie. I ty, mój mały bracie, który nie potrafisz poradzić sobie z szerzącą się przestępczością chcesz wysłać strażników, którzy śmieją się z ciebie i twojej nieudolności, by pochwycili jedyną ostoję zasad moralnych w tym mieście, mnie?!

Przymykam oczy, uspakajam oddech. To kpina. Ale muszę przyznać, zrobiłem błąd. Jako starszy powinienem od razu przejąć schedę po ojcu, zamiast wierzyć, że na czas mojej nieobecności mój brat sobie poradzi z rządzeniem, a gdy wrócę, odda mi panowanie. Nie doceniłem ludu, który rozkochał się w bezprawiu i otoczył uwielbieniem mojego brata, a właściwie jego słabość i nieudolność. Myśleli, że ich przewiny ujdą im na sucho, że gdy on będzie rządził, nie będzie wymiaru sprawiedliwości. I za to wszystkich musi spotkać kara. Wiedzą już kim jestem, egzekutorem sprawiedliwości, wędrującym po miastach Czerwonym Baronem. Czerwień... Ach, jakże wszystkie gnidy nienawidzą koloru gmachu sądu. A ja jestem sądem najwyższym i ostatecznym. Dlatego tak kochają mojego brata, a mnie się jedynie lękają. Mam jednak swoją misję. Kiedy już ukarzę okolicznych niegodziwców, odbiorę od brata co moje i dopiero wtedy upadły świat poczuje prawdziwy strach. Te wsie, które spaliłem, wylęgarnie zła, Hyovyn, Gouppa, Tyllanis, Boruda... To dopiero początek. Świat odrodzi się w oczyszczającym ogniu.

Słyszę ich za sobą.

-Ty tam, broń na ziemię, wiemy kim jesteś! Broń na ziemię, w imieniu prawa Mortem aresztujemy cię, za wszystkie zbrodnie, których dokonałeś!

Zbrodnie. Ta namiastka strażnika, śmie mówić o zbrodniach. Drżę. Odwracam się powoli, czując, jak wypełnia mnie święty gniew. Ściskam mocniej włócznię, wyprostowuję się i patrzę na nich z góry, od każdego jestem wyższy o głowę. Widzą moje oczy, robią krok w tył. To tylko czwórka przestraszonych strażników miejskich, jednak dla zdrajców nie ma litości.

-Nie mów o prawie, bo nawet nie wiesz, co to jest – szepczę.

Bo prawo, to ja.

---

Tullius, zwany Czerwonym Baronem jest ulicznym sędzią, człowiekiem z Morten, wyposażonym w pełny, ciężki pancerz, tarczę i włócznię, do tego posiada bitewny relikt. Używam w rozpisce właśnie takiej postaci i spełnia się znakomicie jako "tank"- gościa naprawdę ciężko wyjąć z walki, dlatego też z reguły chodzi on przodem, nieco za sobą mając jakiegoś zabijakę z dwuręczną bronią, która dzięki jego okrzykowi będzie jeszcze bardziej mordercza. Sędzie przyjmuje na klatę cokolwiek, potem zabijaka poprawia i często end of story. Należy też pamiętać, że okrzyk podwaja każdy bonus z broni, więc jeśli mamy łucznika z długim łukiem, też warto trzymać go blisko. Kontratak naprawdę fajnie spisuje się na tym gościu, szczególnie, jak rzucę czar Wyostrzenie Zmysłów - do tego podwójny bonus z włóczni jeśli to ja zaszarżuję i ewentualny relikt - mimo, że sędzia u mnie ma głównie trzymać, da radę czasem przywalić.

wtorek, 12 listopada 2013

Pierwsza pofalkonowa relacja z turnieju

Dziękuję wszystkim za przybycie na truniej Umbra Turris! To dzięki Wam udało się stworzyć tak emocjonującą i przyjemną atmosferę. Gratuluję zwycięzcom i liczę na to że następnym razem będę mógł z Wami zagrać :) Przejdźmy teraz do bardziej oficjalnej części - w trakcie turnieju rozegranych zostało 15 potyczek, a przebieg każdej z nich był bardzo ciekawy (przynajmniej dla mnie jako dla sędziego). Potyczki często kończyły się wynikami 2-1, a żaden z graczy nie skończył turnieju bez dorobku punktowego, co świadczy o tym, że walki były bardzo zacięte. Dziesięciu graczy to świetny wynik (Infinity też ponoć miało taki wynik), do tego na turniej przybył także gracz spoza Lublina, jestem więc pełen nadziei co do sceny turniejowej UT w Lublinie :) Cieszy mnie to, że mam dla kogo organizować te turnieje!
Marcin przygotowuje się do rozpoczęcia turniejowego grania.

Niestety podczas liczenia wyników trochę się przejechałem w dodawaniu ( a może raczej źle spojrzałem) i podałem na koniec turnieju trochę zmienione wyniki. Jednakże pierwsza trójka się nie zmieniła, więc spalcie mnie jak papierową tęczę albo pozwólcie żyć i lepiej policzyć następnym razem. :) Trochę wyników i skrótowych opisów:

Mariusz i Liskowic zaczynają swoją potyczkę.


1. bitwa:
Hubby - Decktone 0-0 (278-417)
W tej potyczce sprawdzane było kto więcej przetrzyma - tigerianie czy krasnoludy. Jak się okazało i jedno i drugie lekko nie miało i panowie nie zdążyli powybijać swoich wrogów przed końcem czasu, ale obaj byli o krok od zwycięstwa.

Krakenzomg - MarcinMarcin 0-2 (128-230)
Przemek myślami był już chyba na prelekcji Grzędowicza, a Marcin skrzętnie to wykorzystał (albo po prostu dobrze to rozegrał). Udało mu się najpierw wykonać Dawne porachunki, a następnie wykorzystał wszystko co miał (a miał nie tak dużo - wygrany rzut na inicjatywę i nie związanego w walce goblina) do tego żeby usiec Pupila i zgarnąć drugi Punkt Triumfu.

Mariusz - Liskowic 2-1 (564-409)
Kuba nie zważał na zatrważajacą liczbę goblinów Mariusza i dzielnie wypleniał tę zieloną zarazę. A Mariusz  nie zaliczył chyba(!) startu do najlepszych - trochę niefartownych rzutów. Jednak horda goblinów to nie przelewki i Mariusz skutecznie potrafił ich wykorzystać pokonując połowę drużyny Liskowica i zmuszając ich do ucieczki.

Prytoliusz - qGard 2-0 (116-0)
qGard chciał swoją drużynę wysłać do starcia z bohaterami Irka. Jednak Irek i jego Łowczyni czarownic mieli inne plany. Stojąc na monolicie przy fallicznej Wielkiej Zdobyczy, Łowczyni musiała dostać bardzo pozytywnego kopa bo jednym strzałem (zatrutym!) wyłączyła z gry wrogiego maga. Do walki nie udało się niestety dobiec.

Glaree - Mateusz 2-0 (561-75)
Glaree i jego zakompleksiony Czarny Rycerz narobili sporo zamieszania. Mateusz próbował przeciwstawić się tej mrokińskiej nawałnicy, ale jak się okazało złe słowo boli bardziej niż kije, a dobitnie przekonał się o tym jego Herszt. Co prawda zwycięstwo Michała odbyło się po dobiegnięciu do strefy rozstawienia Mateusza, ale i tak szala potyczki przeważona została w zwarciu.

Pełne ujęcie na uczestników zaczynających swoje drugie bitwy.

2. bitwa:
Mariusz - Glaree 2-1 (485-305)
Zbyt szybko skończył się ten pojedynek, żebym mógł o nim coś więcej napisać. Albo po prostu Michał nie chiał żebym się dowiedział jak to się stało, że przegrał. Jedno jest pewne - na nic zdało mu się chowanie mrokinów i ich falkonetu za węgłem, armatka goblinów wygrała. Czekam na relację chłopaków, bo sam jestem ciekaw przebiegu tejże potyczki.

Prytoliusz - MarcinMarcin 0-2 (0-109)
Marcin jak zwykle nie przepuszcza przeciwnikom, a jego sojusz orkowo-faunowo-gobliński sieje grozę w sercach przeciwników. Tym razem udało mu się sprytnie wymanewrować Irka i zgarnął zarówno Wielką Zdobycz, jak i Westalkę. Ciekawe jednak czy Irkowi udałoby się przezwyciężyć siły Marcina w dłuższej walce?

Liskowic - Decktone 1-2 (126-528)
Jakby nie patrzeć po tej walce zwycięsko wyjść musiał Kuba. Tym razem to Dectone był tym szczęśliwcem. O ile w tej poprzedniej potyczce o zwycięstwie zadecydowały zadania, tak tutaj chłopaki zadowolili się kalasyczna wyżynką. Twardsza okazała się drużyna Decktona i zmusiła drużyną Liskowica do panicznej ucieczki.

qGard - Mateusz 2-1 (162-97)
Znów nie wiele wiem o potyczce, jednak patrząc na wynik i zdjęcia z potyczki, obstawiam niezłe kombinowanie z zadaniami :)

Hubby - Krakenzomg 0-2 (0-335)
Tutaj zagrało szczęście Przemka do zadań. Wielka Zdobycz i Polowanie na wiedźmy przy strzelająco-skautującej drużynie to marzenie :)

Szczęście graczy to podstawa turnieju! :P

3. bitwa:
Hubby - Mateusz 2-1 (162-0)
Niefortunne zejście Herszta spowodowało, że drużyna Mateusza (będąc na dobrej drodze do zwycięstwa) musiała uciekać z pola walki!

Decktone - Glaree 0-2 (0-227)
Czarny Rycerz i wataha złych 'niziołków' nie zamierzała dawać Kubie ani cienia szansy. Kiedy jedna część drużyny wykończyła Dawne porachunki, to w drugiej części znalazł się jeden śmiałek z linią, który nie bacząc na nic wspiął się na skały i przejął wielką Zdobycz.

Krakenzomg - qGard 2-1 (555-429)

MarcinMarcin - Mariusz 1-2 (0-586)

Liskowic - Irek 2-0 (202 - 63)

Jak widać w moim skrócie z potyczek widać sporo białych plam także zachęcam Was do własnych relacji :)








Końcowe wyniki:

Imię /PT /zab /str /bilans
1 Mariusz /6 /1635 /714 /921
2 Glaree /5 /1093 /560 /533
3 Marcin /5 /339 /714 /-375
4 Krakenzomg /4 /1018 /659 /359
5 Liskowic /4 /737 /1155 /-418
6 qGard /3 /591 /768 /-177
7 Decktone /2 /945 /631 /314
8 Prytoliusz /2 /179 /311 /-132
9 Hubby /2 /440 /752 /-312
10 Mateusz /2 /172 /885 /-713

(Bracia M. potracili na turnieju tyle samo punktów - przypadek? Czy może faunogobliński spisek? ;) )

Gratuluję zwycięzcom! Pozostałe zdjęcia będzie można zobaczyć już wkrótce.

czwartek, 7 listopada 2013

Falkon i Umbra Turris


Falkon startuje już jutro, ponawiam więc zaproszenie na atrakcje związane z Umbra Turris. W ramach Falkonu odbędą się pokazy (przy stoisku oraz oficjalne w sobotę o 18.00), a także turniej (niedziela g.10.00).
Co ciekawsze na Falkonie odnaleźć będzie można stoisko firmy Spellcrow na którym oprócz możliwości zakupienia nowych modeli, będzie można zobaczyć na żywo modele Dyniaqów z trwającej na IndieGoGo kampanii (http://igg.me/at/dyniaqs/x/4856884). Możecie spodziewać się także warsztatów z rzeźbienia figurek (lub raczej ich elementów takich jak sakiewki i inne ozdobniki) i z malowania makiet. Polecam!
Przypominam także o trwającym do soboty konkursie na opis bohatera do gry Umbra Turris. Ogłoszenie wyników odbędzie się podczas turnieju, a relację zamieszczę na blogu. Zgłoszono już kilka opisów, które na razie widnieją tylko na forum gry.

piątek, 1 listopada 2013

[ENG] English rules for Umbra Turris


As the Spellcrow campaign over IndieGoGo grows (1k unlocked - yay!), I have noticed that english rules have been already realeased! You can download the rules at this site: http://www.umbraturris.com/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=19
If you have any questions regarding the rules feel free to ask here or on the game forum.

środa, 30 października 2013

Dyniaqi - kampania Spellcrowa rusza!


Zapowiada się bardzo udane Halloween. Spellcrow opublikował na swoim fanpage concept arty dyniogłowych - nowej rasy do Umbra Turris o wdzięcznej nazwie Dyniaqi. Zasady do tej rasy nie zostały jeszcze co prawda opublikowane jednak można się tego spodziewać w najbliższym czasie.


Tymczasem skoncentrujmy się na modelach - w końcu nowa rasa otrzymuje to co powinna, czyli pełen zestaw bohaterów. Jest tutaj łucznik, rycerz, barbarzyńca, złodziejka i mag. Ba! Dyniaqi otrzymały nawet własną Bestię. Cała akcja została oparta o ideę crowfundingu - na IndieGoGo ruszyła kampania mająca na celu zebrania funduszy na wypuszczenie wszystkich modeli na raz. Do tego zapowiedziane zostały kolejne dwa dyniogłowe modele, które jeszcze nie doczekały się swoich artów, ale z zamieszczonych informacji można wnioskować, że będą to Dyniaq dzieciak i Dyniaq wampir.
Zapraszam do zapoznania się z kampanią: http://igg.me/at/dyniaqs/x

Nie wiem jak wy, ale ja na pewno dołożę swoją cegiełkę do tego projektu :)

poniedziałek, 28 października 2013

Konkurs!


Zapraszam do pierwszego konkursu organizowanego przez Umbrian Times!

Zasady są proste - stwórz opis własnego bohatera  do systemu Umbra Turris i podziel się nim w komentarzach lub na forum gry. Stwórz historię dla swojego bohatera oraz opisz jego rolę w Twojej drużynie do UT.
Zgłoszenia są przyjmowane do 08.11.13 (włącznie), a werdykt ogłoszony zostanie podczas turnieju UT na Falkonie (oczywiście rozstrzygnięcie konkursu pojawi się także tutaj). Tak jak w grze, na najlepszego bohatera czeka sława i bogactwo. No może to trochę za dużo powiedziane, ale można liczyć na nagrody :)

EDIT:
Szybka edycja: pojawiły się już pierwsze zgłoszenia i serdecznie zapraszam do zapoznania się z nimi.

sobota, 26 października 2013

Turniej: Falkon, Lublin, 10.11.13


Serdecznie zapraszam na Falkonowy turniej Umbra Turris. Format turnieju to 1000 SD. Duże punkty to duże drużyny i więcej kombinowania podczas gry :) Turniej odbędzie się podczas trwania festiwalu Falkon w niedzielę (10 listopada). Przewidywany start to godzina 10:00, ale miejcie na oku program konwentu. Gry bitewne, a więc i turniej Umbry, odbędą się w hali Targów Lublin przy ulicy Dworcowej 11. Cena biletu na niedzielę to 30 zł, a na cztery dni konwentu - 50 zł.
Więcej informacji o konwencie możecie znaleźć na stronie: http://www.falkon.co
Regulamin i dyskusja na temat turnieju znajdują się na forum systemu.
Zapraszam!

niedziela, 13 października 2013

Relacja z turnieju: Warszawa 13.10.13


Zacznijmy od najważniejszego, czyli od wyników:
1. Kudłaty 6PT +1284 (1412-128)
2. Iga 4PT +557 (637-80)
3. Hans 2PT -900 (484-1384)
4. Pierzasty 0PT -844(90-934)
1. bitwa:
Iga - Pierzasty 2-0 (48-0)
Kudłaty - Hans 2-0 (833-97)

Moja pierwsza bitwa turnieju okazała się być wielką porażką. Drużyna Kudłatego robiła ze mną co chciała. Ja to zrzucę na karb nieudanych rzutów i kilku przeoczeń (szkiełka! przedmioty! czemu o tym zapominam?!), ale przede wszystkim Kudłaty zagrał lepiej ode mnie. Podczas gry w głowie zaczęła mi świtać myśl o tym, że brakuje moim bohaterom mocy przebicia. Największą niespodzianką była tragiczna skuteczność Łowcy czarownic, który mimo dużych bonusów (z racji docelowania) nie był w stanie wykorzystać swojej mocy. A kiedy udało mu się coś w końcu zdziałać to wszystko stało się dzięki szczęśliwym rzutom i wyprowadzeniu krytyka. Nie zachwycili też Vorakowie, ale oni mieli działać tylko dzięki wsparciu maga, który także dawał popis nieskuteczności.
Na drugim stole toczył się bardziej wyrównany pojedynek, który zakończył się niespodziewanym zwrotem akcji. Łowca głów Igi ściął głowę najtańszego bohatera Pierzastego - krótkina Łapserdaka. Jego drużyna nie zdała testu paniki i po stracie tego jakże ważnego bohatera uciekła z pola walki.
Zszokowany stylem jaki zaprezentowali moi bohaterowie zapomniałem zrobić zdjęć podczas tej części turnieju. Jedno tylko zdjęcie zostało zrobione, żebym pamiętał o tej sromotnej porażce :) 

2. bitwa:
Pierzasty - Hans 0-2 (90-307)
Kudłaty - Iga 2-0 (0-128)





Znów męczyłem się z brakiem skuteczności moich bohaterów. Aczkolwiek tym razem udało mi się zaskoczyć przeciwnika i jego Herszt oraz Mag zostali zaszarżowani. Do Maga dopadł Korsarz i prawie usiekł swojego przeciwnika. A do wrogiego Herszta udało się dojść mojemu Strażnikowi kniei. Ten dzielny niziołek bardzo długo zatrzymał wroga w walce, nie dając się nawet Tigeriańskiemu barbarzyńcy, który po chwili dołączył do tej walki. Najdzielniej jednak spisały się Orły bojowe, które mocno podziobały wrogiego Herszta. Łowca czarownic dalej pokazywał swoją niekompetencję, a w jego ślady udał się Wielki łowczy. Po szybkich i zaskakujących szarżach moje obawy z pierwszej gry potwierdziły się i nie byłem w stanie wykończyć zaszarżowanego przeciwnika. Pierzasty był bardzo blisko wygranej, gdyż jego Zwiadowca prawie dopadł do Skarbu. Dlatego postawiłem wszystko na jedną kartę - na ręku miałem Kartę Przygód "Polowanie na wiedźmy" i "Poltergeist". Wystawiłem się swoim Hersztem na kontry przeciwnika tylko po to żeby spróbować trafić Kulą ognia wrogiego Maga. Ten trik się udał i jedyną szansą Pierzastego na remis było wyrwanie się z walki. Jednak tragiczne rzuty przeciwnika spowodowały, że mu się to nie udało i bardzo szczęśliwie udało mi się wygrać.




Z tego co wiem na stole obok znów stało się coś ciekawego. Tym razem jednak na przekór drużynie Igi. Udało się jej pokonać Herszta drużyny Kudłatego, lecz ten jednak utrzymał swoich bohaterów na stole i wykonał zadanie dające mu zwycięstwo.  

3. bitwa:
Iga - Hans 2-0 (461-80)
Pierzasty - Kudłaty 0-2 (0-579)



Tym razem to Iga nie zamierzała ułatwiać mi życia. Od początku gry nękała mnie swoim Skrytobójcą (jak ja go nie lubię! :P), a moi wspaniali strzelcy jak na złość strzelali ślepakami. Bardzo szybko doszło też do walki, jednak Iga wygrała liderkę w kluczowym momencie mojego (kiepskiego) planu i bardzo szybko musiałem przestać walczyć o zwycięstwo, a zacząć ratować sytuację. Niestety zabrakło mi kilka razy tego jednego oczka do tego żeby mieć szansę na coś więcej. Dlatego Iga szybko wyciągnęła mi połowę bohaterów i o ile po zejściu Herszta udało mi się jeszcze pozostać na stole, to chwilę później musiałem szybko stamtąd uciekać. Iga bardzo się ucieszyła ze swojej pierwszej od dłuższego czasu wygranej w naszych grach, a ja zyskałem całą masę rzeczy do przemyślenia na kolejne potyczki :) Oczywiście to co działo się na drugim stole umknęło mojej uwadze...


Chwilę później nastąpiło rozdanie nagród zasponsorowanych przez Spellcrowa. Oprócz nagród na podium, nagrodę otrzymał także Pierzasty dla którego był to pierwszy turniej Umbry. A na koniec pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że wkrótce dojdziemy do frekwencji lubelskich turniejów UT, gdzie szóstka graczy to słaby wynik...

P.S. Jeśli ktoś może mi podpowiedzieć jak rozruszać graczy, tak żeby przychodzili na turniej to z wielką chęcią posłucham :)

środa, 9 października 2013

Fotorelacja z turnieju w Lublinie


W zeszłą sobotę w lubelskim Młodzieżowym Domu Kultury odbył się turniej Umbra Turris. Na turnieju stawiło się sześciu śmiałków, a swoje potyczki zrelacjonowali obszerną fotorelacją, którą w pełni (a także z komentarzem) można znaleźć na forum systemu.
Wyniki turnieju:
1-marcinmarcin (6/413)
2-Mariusz - (4/1037)
3- Michał -(4/770) 
4- Radek -(3/803)
5- Przemek -(3/340)
6- Mateusz - (3/217) 
Jak widać wszyscy gracze zdobyli sporo Punktów Triumfu - pojedynki były bardzo wyrównane, a o finałowym miejscu decydowały małe punkty.


wtorek, 8 października 2013

Turniej: Warszawa 13.10.13


Zapraszam na warszawski turniej Umbra Turris. Tym razem będzie się działo jeszcze więcej niż zwykle ponieważ gramy na 1000 SD. Większe drużyny, lepsze profesje- zapowiadają się niezłe kombosy :) Tradycyjnie turniej odbędzie się w Paradox Cafe na ul. Anielewicza 2, a rozpoczniemy turniej o 10.30
Regulamin i więcej informacji znaleźć można na oficjalnym forum systemu.

Serdecznie zapraszam!

niedziela, 6 października 2013

[EN] Rules: Shooting

Umbra Turris has very interesting Shooting rules.

The hero must first test if shoot has Hit the target and only if he succeeds it is tested whether shot dealt any damage. The shooter has Aiming possibility - it makes Hitting the target more difficult, but increases the chance to inflict more damage.

Hitting is a d6 test in which player should get a result equal to or greater than the number of tens of distance to the target. Rolling one in Hitting test always means failure. It sounds a little complicated, but it is very simple:

    for distances from 0 to 29 cm shooter must get a score of 2 + to hit the target;
    for distances of 30 to 39 cm shooter must get a score of 3 + to hit the target;
    for distances of 40 to 49 cm shooter must get a score of 4 + to hit the target;
    for a distance of 50 to 59 cm shooter must get the result of 5 + to hit the target;
    for distances of 60 to 69 cm shooter must get the result 6 + to hit the target;

Successful Hitting means that the shot reached the target and it should be tested if the shot will inflict any damage. The hero, who took a shot takes 2d6 and adds to it BS characteristic and all relevant modifiers. The hero who was the target takes 2d6 and adds to it the T characteristic. If shooting player got higher score then target takes damage equal to weapon damage (for example - bow deals 1 damage).

Modifiers which may affect the shooting:

    target has Action dice +1 BS
    target does not have Actiondice -1BS
    target is in contact with terrain or other character -1BS
    the target is located within terrain -2BS
    shooter is in a melee -3BS
    shooting throug terrain -3BS

As you can see shooting is not so easy, and damage is not great. And here comes Aiming. Increasing the level of difficulty of Hitting by one (as if the target was 10 cm further), the hero receives a bonus +1 BS and damage is increased by 1. The player is free to choose how much he want to raise the level of Hitting difficulty. How cool is that?

Uncle Good Advice: if you shoot at the target which is at a distance of 0 to 19 cm theoretical Hitting difficulty level is 1. But every 1 on dice is a failure, so you have to throw two or more. In this case we can raise the level of difficulty to 2 + (by one) to increase the chance of wounding the target without hindering Hitting.

czwartek, 3 października 2013

Karty Magii

Dawno temu, po kilku grach stwierdziłem, że przydałyby się do Umbry jakieś ściągi. W ten sposób zrodził się pomysł na Karty Magii. W trakcie Polconu 2012 zostały przetestowane i spełniły swoje zadanie. Co prawda niektórym może nie odpowiadać rozmiar czcionki, ale mam nadzieję, że poradzicie sobie z odpowiednim przeskalowaniem obrazków do własnych potrzeb :)


Jakie 'pomoce' Waszym zdaniem przydałyby się do UT?

piątek, 27 września 2013

News: Hell-o'-ween?

Pamiętacie może halloween'owe modele Spellcrowa?


Wydawnictwo planuje przygotować kolejny model na halloween:
 Jednak dla wszystkich pasjonatów dyniogłowych szykuje się bardzo miła niespodzianka, bo w końcu niedługo halloween, prawda?
A na facebooku pojawił się WIP wielkiej dyni:


Czy wydawnictwo szykuje coś jeszcze w dyniastym klimacie? Prawdopodobnie tak - w końcu sama dynia to nie to samo co model i ciekawe w czyim towarzystwie zostanie ona wydana :)

czwartek, 19 września 2013

Sowa z Autumne


W ofercie wydawnictwa Spellcrow pojawił się model sowy. Model z pewnością trafi do mojej kolekcji - na pewno przyda się do Umbry, choćby w formie znacznika znaleziska. Oczywiście można też skorzystać z odpowiedniej karty przedmiotów:

poniedziałek, 16 września 2013

Raport: turniej na Polconie


Udało nam się zorganizować w ramach Polconu turniej Umbra Turris. Liczyłem na sporą frekwencję, jednak z przyczyn losowych część osób nie mogła się pojawić. Mimo to zagraliśmy sześć ciekawych potyczek i mogę zaliczyć turniej do tych udanych :) Znów grałem na turnieju rozpiską opartą na krótkinach i już więcej tego błędu nie popełnię - obiecuję!


Wyniki (Imię/Punkty Triumfu/Zabite/Stracone)
1. Hans 6PT (443+ - 85)
2. Iga 5PT (473 - 1035)
3. Neph 3PT (402 - 148+)
4. Regis (296 - 346)

1 bitwa:
Iga vs Neph 2-1 (148-296)
Regis vs Hans 0-2 (0-0)



Pierwsze bitwy, jak na rozgrzewkę przystało, zapewniły sporo emocji. W mojej potyczce z Regisem nie miałem łatwo - musiałem kryć się przed strzałami skrytobójcy, a na dodatek sam nie mogłem strzelać przez nieustanny Deszcz. Jednak do wykonania miałem Odbicie, a najtańszym modelem Regisa okazał się być... Herszt! Znacznie ułatwiło mi to manewrowanie. Choć w pewnym momencie zauważyłem, że Regis stara się obejść stojący na środku stołu monolit z przeciwnej strony niż moje niziołki. Jednak, szczęśliwym trafem udało mi się w Znalezisku wyszperać Kryształ Przekleństwa. W następnym Cyklu Słojem Patisonów zablokowałem Skrytobójcę i skorzystałem z wygranej inicjatywy by Hersztem użyć Kryształu. Dzięki dużej mobilności udało się pokryć zasięgiem wszystkich pozostałych bohaterów Regisa. Dzięki temu mój zwiadowca miał prostą drogę do Odbicia zakładnika i zapewnienia mi zwycięstwa.


Neph natomiast męczył Igę. Jego ludzki oddział zakutych w pancerze najemników tłukł przeciwnika niemiłosiernie. Doprowadziło to do tego, że Iga za punkt honoru wyznaczyła sobie zabicie wrogiego Herszta, tylko po to żeby osłodzić sobie 'nieuchronną' porażkę. Jak się okazało była to skuteczna taktyka - Idze udało się obalić wrogiego Herszta, a mężny oddział najemników Nepha uciekł gdzie pieprz rośnie.



2 bitwa:
Iga vs Hans 1-2 (85-443)
Regis vs Neph 1-2 (0-106)

Znów nie było lekko - Iga ustawiła mnie w narożniku Tajemniczego boru, a sama rozstawiała się na całej szerokości. Z zadań, które miałem do wykonania tylko Rabunek wydawał się być możliwy do zrealizowania. I znów Iga nie ułatwiła mi zadania i ustawiła swój skarb w przeciwnym narożniku. A od początku gry ruszyła na mnie swoimi mordercami (choć rozsądnie wszyscy poruszali się w Ukryciu). Natomiast ja w kierunku skarbu ruszyłem swojego zwiadowcę i podstępnego kupca, a za nimi jeszcze Herszta i dwóch przydupasów, pozostawiając obronę mojego skarbu czarodziejowi z obstawą pięciu niziołków. Jak się okazało, wysłanie po skarb większej ilości bohaterów opłaciło się, gdyż Iga bez większych problemów wykonała swoim zwiadowcą Próbę młodego i zabiła mi mojego zwiadowcę. Lepiej mi szło w pobliżu mojej strefy rozstawienia, gdzie niziołki skutecznie nadruszyły swoimi procami bohaterów Igi. Dzięki temu, kiedy wrogowie wykonali swoje szarże, mogłem wykorzystać ataki precyzyjne do powolnego wyciągania przeciwników ze stołu. Jednak, żeby za bardzo nie ryzykować, podstępny kupiec przejął Skarb, a reszta drużyny mogła spokojnie ryzykować i szarżować przeciwnika gdzie popadło - Iga poniosła przez to spore straty i skończyłem grę z dużym dorobkiem małych punktów.

Mordercze niziołki bronią własnego Skarbu.
Regis i Neph w tym czasie poszli na noże. Z tego co widziałem obrażenia schodziły co chwilę i pod koniec gry większość bohaterów ledwo stały na nogach, a Regis potrzebował jeszcze jednego Punktu Triumfu do zwycięstwa. Jednak Neph zdobył zwycięstwo podstępem. Za jednym razem wykonał Dawne porachunki i Próbę młodego. Dzięki temu niespodziewanie zdobył dwa Punkty Triumfu i zwyciężył!

3 bitwa:
Neph vs Hans 0-2 (0-x)
Iga vs Regis 2-0 (240-296)



Iga i Regis szybko skończyli swoją bitwę, dlatego nie mogę napisać zbyt wiele o ich pojedynku. Natomiast ja z Nephem trochę się posiłowaliśmy. Trafiła nam się Prastara dzielnica, a ja miałem do wykonania Pojedynek Hersztów i Wielką zdobycz - kiepsko. Jednak odkułem się na znaleziskach - bardzo szybko na ręku uzbierałem wszystkie możliwe natychmiastowe Karty Przedmiotów. Neph próbował się do mnie skradać obawiając się skuteczności moich proc. Te jednak mimo iż nieczęsto dostrzeliwały do przeciwnika to jednak jak już trafiły to skutecznie - dzięki temu Zbrojny Nepha nim dobiegł do moich niziołków to już ledwo się trzymał. Mając to na uwadze postanowiłem zaryzykować i moje niziołki oblazły wrogich bohaterów prawie z każdej strony. Ku zdziwieniu Nepha, krótkini będąc w kupie bardzo dobrze radzą sobie w walce wręcz, a krzywdy wyrządzane moim niziołkom niwelowałem kośćmi Błogosławieństwa. Dopadłem nawet swoim Hersztem do Nephowego licząc na szczęśliwy krytyk i wykonanie zadania, jednak obaj skutecznie się parowaliśmy. Natomiast reszta Nephowej drużyny nie dała sobie rady z naporem krótkinów i po sporej ilości ataków udało mi się pokonać 75% drużyny przeciwnika.



Podczas turnieju miałem okazję zagrać z wymagającymi przeciwnikami - musiałem liczyć się z każdym swoim posunięciem i często grałem na granicy ryzyka, które jednak się opłaciło i dało pierwsze miejsce w turnieju. Jednak będąc jego organizatorem główna nagroda przypadła Idze, a wszyscy gracze otrzymali nagrody dzięki wydawnictwu Spellcrow! Wielka szkoda, że na turniej nie dotarły inne osoby, ale mam nadzieję, że na kolejnych uda nam się zwiększyć frekwencję :)





Sporo zdjęć możecie też znaleźć tutaj.