piątek, 15 listopada 2013

Konkurs! Wyniki

Po Falkonie osiadł już kurz i w końcu mogę spokojnie zabrać się za nadrabianie zaległości. W pierwszej kolejności chciałbym ogłosić wyniki pierwszego konkursu Umbrian Times. Pierwsze miejsce niepodważalnie zajął Domin. Czytając jego tekst bardzo szybko wszedłem w klimat jego bohatera i bezbłędnie odgadłem jego profesję. Dodatkowo w pełni wywiązał się z postawionego zadania - w swoim tekście opisał jednego bohatera, a także zamieścił jego opis pod kątem systemu UT. W nagrodę Domin dostanie ode mnie Ruiny karczmy, a od Spellcrowa dwa nie wydane dotąd modele zombie :) Zgłoszoną pracę możecie przeczytać w dalszej części posta.

Dzięki pomocy Spellcrowa mogłem wyróżnić jeszcze dwie prace. Wyróżnienia otrzymali Liskowic, za swoją pracę, która przedstawiła sytuację żywo wyjętą z rozgrywki, pozostając przy tym bardzo fabularnym opisem. Sztuczka to nie łatwa, sam w niej ginę starając się opisać swoje potyczki po każdym turnieju. Nie mniej jednak postawione zadanie rozmyło się jednak w tej zgłoszonej pracy (trudno wyciągnąć z niej rys głównego bohatera), stąd bez podium, ale za to z wyróżnieniem i modelem od wydawnictwa. Jego pracę możecie przeczytać tutaj.

Drugie wyróżnienie trafiło w ręce qGarda, za ciekawy pomysł na przedstawienie historii swojego bohatera oraz za zaangażowanie w stworzenie tak obszernego tekstu. Jednakże i tutaj znalazłem kilka wad nad którymi qGard powinien popracować. Dlatego wyróżnienie trafiło w jego ręce na zachętę i mam nadzieję, że wygrany model zachęci go to pracy nad kolejnym tekstem.

Dziękuję wszystkim za udział i zgłoszenia! Pozostałe prace możecie znaleźć tutaj: Marcin, Glaree, Thorot.

---

Zwycięska praca, autor: Domin.

Tullius

Patrzę na ten niedorzeczny list gończy. Rzekomo niesamowita liczba tysiąca dukatów za moją głowę. Naprawdę, mój bracie, tylko tyle? I łudzisz się, że ktokolwiek powstanie przeciw mnie za tę śmieszną kwotę? Wzdycham. Powolnym ruchem opancerzonej ręki zrywam z miejskiego muru ten stek bzdur, nabazgrany w sposób, który spustoszyłby uczucia estetyczne przeciętnego orka. 

Nie rozumiem, po co to wszystko. Dlaczego. I co chcesz, braciszku, osiągnąć wypisując te kłamstwa. Jaką to krzywdę sprowadziłem na naszą, nie twoją ziemię, jakie, cóż to w ogóle za słowo, swawole wyczyniłem? W moim życiu nie ma miejsca na głupie zabawy, dziecinne wybryki. Istnieje tylko kodeks i to jemu jestem podporządkowany, a ty, bracie, nigdy tego nie rozumiałeś. Zresztą, tobie w ogóle nie udało się wiele zrozumieć podczas twojego krótkiego życia, nasz ojciec zadbał o to. Podczas gdy ja pracowałem na jego miłość, starając się spełnić jego nawet najbardziej absurdalne wymagania, ty miałeś wszystko na tacy. I powszechne uwielbienie, którym się cieszyłeś, teraz cię zniszczy. Nie masz zasad, nie masz charakteru, nie masz siły, by rządzić tymi ziemiami. Brak ci twardej ręki i surowego spojrzenia na świat, by powstrzymać szerzące się bezprawie. I ty, mój mały bracie, który nie potrafisz poradzić sobie z szerzącą się przestępczością chcesz wysłać strażników, którzy śmieją się z ciebie i twojej nieudolności, by pochwycili jedyną ostoję zasad moralnych w tym mieście, mnie?!

Przymykam oczy, uspakajam oddech. To kpina. Ale muszę przyznać, zrobiłem błąd. Jako starszy powinienem od razu przejąć schedę po ojcu, zamiast wierzyć, że na czas mojej nieobecności mój brat sobie poradzi z rządzeniem, a gdy wrócę, odda mi panowanie. Nie doceniłem ludu, który rozkochał się w bezprawiu i otoczył uwielbieniem mojego brata, a właściwie jego słabość i nieudolność. Myśleli, że ich przewiny ujdą im na sucho, że gdy on będzie rządził, nie będzie wymiaru sprawiedliwości. I za to wszystkich musi spotkać kara. Wiedzą już kim jestem, egzekutorem sprawiedliwości, wędrującym po miastach Czerwonym Baronem. Czerwień... Ach, jakże wszystkie gnidy nienawidzą koloru gmachu sądu. A ja jestem sądem najwyższym i ostatecznym. Dlatego tak kochają mojego brata, a mnie się jedynie lękają. Mam jednak swoją misję. Kiedy już ukarzę okolicznych niegodziwców, odbiorę od brata co moje i dopiero wtedy upadły świat poczuje prawdziwy strach. Te wsie, które spaliłem, wylęgarnie zła, Hyovyn, Gouppa, Tyllanis, Boruda... To dopiero początek. Świat odrodzi się w oczyszczającym ogniu.

Słyszę ich za sobą.

-Ty tam, broń na ziemię, wiemy kim jesteś! Broń na ziemię, w imieniu prawa Mortem aresztujemy cię, za wszystkie zbrodnie, których dokonałeś!

Zbrodnie. Ta namiastka strażnika, śmie mówić o zbrodniach. Drżę. Odwracam się powoli, czując, jak wypełnia mnie święty gniew. Ściskam mocniej włócznię, wyprostowuję się i patrzę na nich z góry, od każdego jestem wyższy o głowę. Widzą moje oczy, robią krok w tył. To tylko czwórka przestraszonych strażników miejskich, jednak dla zdrajców nie ma litości.

-Nie mów o prawie, bo nawet nie wiesz, co to jest – szepczę.

Bo prawo, to ja.

---

Tullius, zwany Czerwonym Baronem jest ulicznym sędzią, człowiekiem z Morten, wyposażonym w pełny, ciężki pancerz, tarczę i włócznię, do tego posiada bitewny relikt. Używam w rozpisce właśnie takiej postaci i spełnia się znakomicie jako "tank"- gościa naprawdę ciężko wyjąć z walki, dlatego też z reguły chodzi on przodem, nieco za sobą mając jakiegoś zabijakę z dwuręczną bronią, która dzięki jego okrzykowi będzie jeszcze bardziej mordercza. Sędzie przyjmuje na klatę cokolwiek, potem zabijaka poprawia i często end of story. Należy też pamiętać, że okrzyk podwaja każdy bonus z broni, więc jeśli mamy łucznika z długim łukiem, też warto trzymać go blisko. Kontratak naprawdę fajnie spisuje się na tym gościu, szczególnie, jak rzucę czar Wyostrzenie Zmysłów - do tego podwójny bonus z włóczni jeśli to ja zaszarżuję i ewentualny relikt - mimo, że sędzia u mnie ma głównie trzymać, da radę czasem przywalić.

wtorek, 12 listopada 2013

Pierwsza pofalkonowa relacja z turnieju

Dziękuję wszystkim za przybycie na truniej Umbra Turris! To dzięki Wam udało się stworzyć tak emocjonującą i przyjemną atmosferę. Gratuluję zwycięzcom i liczę na to że następnym razem będę mógł z Wami zagrać :) Przejdźmy teraz do bardziej oficjalnej części - w trakcie turnieju rozegranych zostało 15 potyczek, a przebieg każdej z nich był bardzo ciekawy (przynajmniej dla mnie jako dla sędziego). Potyczki często kończyły się wynikami 2-1, a żaden z graczy nie skończył turnieju bez dorobku punktowego, co świadczy o tym, że walki były bardzo zacięte. Dziesięciu graczy to świetny wynik (Infinity też ponoć miało taki wynik), do tego na turniej przybył także gracz spoza Lublina, jestem więc pełen nadziei co do sceny turniejowej UT w Lublinie :) Cieszy mnie to, że mam dla kogo organizować te turnieje!
Marcin przygotowuje się do rozpoczęcia turniejowego grania.

Niestety podczas liczenia wyników trochę się przejechałem w dodawaniu ( a może raczej źle spojrzałem) i podałem na koniec turnieju trochę zmienione wyniki. Jednakże pierwsza trójka się nie zmieniła, więc spalcie mnie jak papierową tęczę albo pozwólcie żyć i lepiej policzyć następnym razem. :) Trochę wyników i skrótowych opisów:

Mariusz i Liskowic zaczynają swoją potyczkę.


1. bitwa:
Hubby - Decktone 0-0 (278-417)
W tej potyczce sprawdzane było kto więcej przetrzyma - tigerianie czy krasnoludy. Jak się okazało i jedno i drugie lekko nie miało i panowie nie zdążyli powybijać swoich wrogów przed końcem czasu, ale obaj byli o krok od zwycięstwa.

Krakenzomg - MarcinMarcin 0-2 (128-230)
Przemek myślami był już chyba na prelekcji Grzędowicza, a Marcin skrzętnie to wykorzystał (albo po prostu dobrze to rozegrał). Udało mu się najpierw wykonać Dawne porachunki, a następnie wykorzystał wszystko co miał (a miał nie tak dużo - wygrany rzut na inicjatywę i nie związanego w walce goblina) do tego żeby usiec Pupila i zgarnąć drugi Punkt Triumfu.

Mariusz - Liskowic 2-1 (564-409)
Kuba nie zważał na zatrważajacą liczbę goblinów Mariusza i dzielnie wypleniał tę zieloną zarazę. A Mariusz  nie zaliczył chyba(!) startu do najlepszych - trochę niefartownych rzutów. Jednak horda goblinów to nie przelewki i Mariusz skutecznie potrafił ich wykorzystać pokonując połowę drużyny Liskowica i zmuszając ich do ucieczki.

Prytoliusz - qGard 2-0 (116-0)
qGard chciał swoją drużynę wysłać do starcia z bohaterami Irka. Jednak Irek i jego Łowczyni czarownic mieli inne plany. Stojąc na monolicie przy fallicznej Wielkiej Zdobyczy, Łowczyni musiała dostać bardzo pozytywnego kopa bo jednym strzałem (zatrutym!) wyłączyła z gry wrogiego maga. Do walki nie udało się niestety dobiec.

Glaree - Mateusz 2-0 (561-75)
Glaree i jego zakompleksiony Czarny Rycerz narobili sporo zamieszania. Mateusz próbował przeciwstawić się tej mrokińskiej nawałnicy, ale jak się okazało złe słowo boli bardziej niż kije, a dobitnie przekonał się o tym jego Herszt. Co prawda zwycięstwo Michała odbyło się po dobiegnięciu do strefy rozstawienia Mateusza, ale i tak szala potyczki przeważona została w zwarciu.

Pełne ujęcie na uczestników zaczynających swoje drugie bitwy.

2. bitwa:
Mariusz - Glaree 2-1 (485-305)
Zbyt szybko skończył się ten pojedynek, żebym mógł o nim coś więcej napisać. Albo po prostu Michał nie chiał żebym się dowiedział jak to się stało, że przegrał. Jedno jest pewne - na nic zdało mu się chowanie mrokinów i ich falkonetu za węgłem, armatka goblinów wygrała. Czekam na relację chłopaków, bo sam jestem ciekaw przebiegu tejże potyczki.

Prytoliusz - MarcinMarcin 0-2 (0-109)
Marcin jak zwykle nie przepuszcza przeciwnikom, a jego sojusz orkowo-faunowo-gobliński sieje grozę w sercach przeciwników. Tym razem udało mu się sprytnie wymanewrować Irka i zgarnął zarówno Wielką Zdobycz, jak i Westalkę. Ciekawe jednak czy Irkowi udałoby się przezwyciężyć siły Marcina w dłuższej walce?

Liskowic - Decktone 1-2 (126-528)
Jakby nie patrzeć po tej walce zwycięsko wyjść musiał Kuba. Tym razem to Dectone był tym szczęśliwcem. O ile w tej poprzedniej potyczce o zwycięstwie zadecydowały zadania, tak tutaj chłopaki zadowolili się kalasyczna wyżynką. Twardsza okazała się drużyna Decktona i zmusiła drużyną Liskowica do panicznej ucieczki.

qGard - Mateusz 2-1 (162-97)
Znów nie wiele wiem o potyczce, jednak patrząc na wynik i zdjęcia z potyczki, obstawiam niezłe kombinowanie z zadaniami :)

Hubby - Krakenzomg 0-2 (0-335)
Tutaj zagrało szczęście Przemka do zadań. Wielka Zdobycz i Polowanie na wiedźmy przy strzelająco-skautującej drużynie to marzenie :)

Szczęście graczy to podstawa turnieju! :P

3. bitwa:
Hubby - Mateusz 2-1 (162-0)
Niefortunne zejście Herszta spowodowało, że drużyna Mateusza (będąc na dobrej drodze do zwycięstwa) musiała uciekać z pola walki!

Decktone - Glaree 0-2 (0-227)
Czarny Rycerz i wataha złych 'niziołków' nie zamierzała dawać Kubie ani cienia szansy. Kiedy jedna część drużyny wykończyła Dawne porachunki, to w drugiej części znalazł się jeden śmiałek z linią, który nie bacząc na nic wspiął się na skały i przejął wielką Zdobycz.

Krakenzomg - qGard 2-1 (555-429)

MarcinMarcin - Mariusz 1-2 (0-586)

Liskowic - Irek 2-0 (202 - 63)

Jak widać w moim skrócie z potyczek widać sporo białych plam także zachęcam Was do własnych relacji :)








Końcowe wyniki:

Imię /PT /zab /str /bilans
1 Mariusz /6 /1635 /714 /921
2 Glaree /5 /1093 /560 /533
3 Marcin /5 /339 /714 /-375
4 Krakenzomg /4 /1018 /659 /359
5 Liskowic /4 /737 /1155 /-418
6 qGard /3 /591 /768 /-177
7 Decktone /2 /945 /631 /314
8 Prytoliusz /2 /179 /311 /-132
9 Hubby /2 /440 /752 /-312
10 Mateusz /2 /172 /885 /-713

(Bracia M. potracili na turnieju tyle samo punktów - przypadek? Czy może faunogobliński spisek? ;) )

Gratuluję zwycięzcom! Pozostałe zdjęcia będzie można zobaczyć już wkrótce.

czwartek, 7 listopada 2013

Falkon i Umbra Turris


Falkon startuje już jutro, ponawiam więc zaproszenie na atrakcje związane z Umbra Turris. W ramach Falkonu odbędą się pokazy (przy stoisku oraz oficjalne w sobotę o 18.00), a także turniej (niedziela g.10.00).
Co ciekawsze na Falkonie odnaleźć będzie można stoisko firmy Spellcrow na którym oprócz możliwości zakupienia nowych modeli, będzie można zobaczyć na żywo modele Dyniaqów z trwającej na IndieGoGo kampanii (http://igg.me/at/dyniaqs/x/4856884). Możecie spodziewać się także warsztatów z rzeźbienia figurek (lub raczej ich elementów takich jak sakiewki i inne ozdobniki) i z malowania makiet. Polecam!
Przypominam także o trwającym do soboty konkursie na opis bohatera do gry Umbra Turris. Ogłoszenie wyników odbędzie się podczas turnieju, a relację zamieszczę na blogu. Zgłoszono już kilka opisów, które na razie widnieją tylko na forum gry.

piątek, 1 listopada 2013

[ENG] English rules for Umbra Turris


As the Spellcrow campaign over IndieGoGo grows (1k unlocked - yay!), I have noticed that english rules have been already realeased! You can download the rules at this site: http://www.umbraturris.com/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=19
If you have any questions regarding the rules feel free to ask here or on the game forum.