Format turnieju to 1000 SD, gramy na 3 Punkty Triumfu i można korzystać z nieoficjalnego dodatku UT - Chowańce. Serdecznie zapraszam do Stalowej Woli - ja z pewnością postaram się tam trafić. I przede wszystkim niezmiernie się cieszę, że coraz to nowe osoby próbują aktywizować środowisko Umbrowe :)Miło nam ogłosić, że na Stalowowolskich Spotkaniach z Fantastyką odbędą się pokaz oraz turniej polskiego figurkowego systemu bitewnego Umbra Turris.Turniej rozpocznie się o godzinie 11:00, zaraz po prezentacji i godzinnym instruktarzu dla osób zainteresowanych. Dodatkowe pokazy trwać będą w niedzielę. Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z systemem! Każdemu chętnemu na spróbowanie się w turnieju udostępnimy potrzebne figurki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turniej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turniej. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 czerwca 2014
Turniej Stalowa Wola 05.07.14
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Turniej 29.06.14 Warszawa: Konkurs malarski
Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie malarskim zorganizowanym przez Igę w ramach warszawskiego turnieju Umbra Turris!
Turniej odbędzie się 29 czerwca w Paradox Cafe, start od godziny 10:00. Każdy z uczestników może zgłosić jeden dowolny model firmy Spellcrow. Gwarantowane nagrody to dyplom, piwo i uścisk prezesa, tfu! Igi! I jeszcze jakiś gift od Igi i od wydawnictwa.
Warto więc chwycić za pędzel i przygotować coś na ostatni weekend czerwca!
środa, 11 czerwca 2014
Turniej Umbra Turris w Warszawie 29.06.14
W imieniu organizatorów zapraszam do Warszawy na turniej Umbra Turris. Turniej odbędzie się w Paradox Cafe na ul. Anielewicza 2 w Warszawie. Start przewidziany jest na godzinę 10.00. Format turnieju to 750 Smoczych Dukatów. Swoją obecność zapowiedziała reprezentacja Lublina, więc szykuje się spora frekwencja. Dodatkowo nagrody ufunduje wydawnictwo Spellcrow i będzie o co walczyć! Serdecznie zapraszam!
sobota, 26 października 2013
Turniej: Falkon, Lublin, 10.11.13
Serdecznie zapraszam na Falkonowy turniej Umbra Turris. Format turnieju to 1000 SD. Duże punkty to duże drużyny i więcej kombinowania podczas gry :) Turniej odbędzie się podczas trwania festiwalu Falkon w niedzielę (10 listopada). Przewidywany start to godzina 10:00, ale miejcie na oku program konwentu. Gry bitewne, a więc i turniej Umbry, odbędą się w hali Targów Lublin przy ulicy Dworcowej 11. Cena biletu na niedzielę to 30 zł, a na cztery dni konwentu - 50 zł.
Więcej informacji o konwencie możecie znaleźć na stronie: http://www.falkon.co
Regulamin i dyskusja na temat turnieju znajdują się na forum systemu.
Zapraszam!
niedziela, 13 października 2013
Relacja z turnieju: Warszawa 13.10.13
1. Kudłaty 6PT +1284 (1412-128)
2. Iga 4PT +557 (637-80)
3. Hans 2PT -900 (484-1384)
4. Pierzasty 0PT -844(90-934)
1. bitwa:
Iga - Pierzasty 2-0 (48-0)
Kudłaty - Hans 2-0 (833-97)
Moja pierwsza bitwa turnieju okazała się być wielką porażką. Drużyna Kudłatego robiła ze mną co chciała. Ja to zrzucę na karb nieudanych rzutów i kilku przeoczeń (szkiełka! przedmioty! czemu o tym zapominam?!), ale przede wszystkim Kudłaty zagrał lepiej ode mnie. Podczas gry w głowie zaczęła mi świtać myśl o tym, że brakuje moim bohaterom mocy przebicia. Największą niespodzianką była tragiczna skuteczność Łowcy czarownic, który mimo dużych bonusów (z racji docelowania) nie był w stanie wykorzystać swojej mocy. A kiedy udało mu się coś w końcu zdziałać to wszystko stało się dzięki szczęśliwym rzutom i wyprowadzeniu krytyka. Nie zachwycili też Vorakowie, ale oni mieli działać tylko dzięki wsparciu maga, który także dawał popis nieskuteczności.
Na drugim stole toczył się bardziej wyrównany pojedynek, który zakończył się niespodziewanym zwrotem akcji. Łowca głów Igi ściął głowę najtańszego bohatera Pierzastego - krótkina Łapserdaka. Jego drużyna nie zdała testu paniki i po stracie tego jakże ważnego bohatera uciekła z pola walki.
Zszokowany stylem jaki zaprezentowali moi bohaterowie zapomniałem zrobić zdjęć podczas tej części turnieju. Jedno tylko zdjęcie zostało zrobione, żebym pamiętał o tej sromotnej porażce :)
Zszokowany stylem jaki zaprezentowali moi bohaterowie zapomniałem zrobić zdjęć podczas tej części turnieju. Jedno tylko zdjęcie zostało zrobione, żebym pamiętał o tej sromotnej porażce :)
2. bitwa:
Pierzasty - Hans 0-2 (90-307)
Kudłaty - Iga 2-0 (0-128)
Znów męczyłem się z brakiem skuteczności moich bohaterów. Aczkolwiek tym razem udało mi się zaskoczyć przeciwnika i jego Herszt oraz Mag zostali zaszarżowani. Do Maga dopadł Korsarz i prawie usiekł swojego przeciwnika. A do wrogiego Herszta udało się dojść mojemu Strażnikowi kniei. Ten dzielny niziołek bardzo długo zatrzymał wroga w walce, nie dając się nawet Tigeriańskiemu barbarzyńcy, który po chwili dołączył do tej walki. Najdzielniej jednak spisały się Orły bojowe, które mocno podziobały wrogiego Herszta. Łowca czarownic dalej pokazywał swoją niekompetencję, a w jego ślady udał się Wielki łowczy. Po szybkich i zaskakujących szarżach moje obawy z pierwszej gry potwierdziły się i nie byłem w stanie wykończyć zaszarżowanego przeciwnika. Pierzasty był bardzo blisko wygranej, gdyż jego Zwiadowca prawie dopadł do Skarbu. Dlatego postawiłem wszystko na jedną kartę - na ręku miałem Kartę Przygód "Polowanie na wiedźmy" i "Poltergeist". Wystawiłem się swoim Hersztem na kontry przeciwnika tylko po to żeby spróbować trafić Kulą ognia wrogiego Maga. Ten trik się udał i jedyną szansą Pierzastego na remis było wyrwanie się z walki. Jednak tragiczne rzuty przeciwnika spowodowały, że mu się to nie udało i bardzo szczęśliwie udało mi się wygrać.
Z tego co wiem na stole obok znów stało się coś ciekawego. Tym razem jednak na przekór drużynie Igi. Udało się jej pokonać Herszta drużyny Kudłatego, lecz ten jednak utrzymał swoich bohaterów na stole i wykonał zadanie dające mu zwycięstwo.
3. bitwa:
Iga - Hans 2-0 (461-80)
Pierzasty - Kudłaty 0-2 (0-579)
Tym razem to Iga nie zamierzała ułatwiać mi życia. Od początku gry nękała mnie swoim Skrytobójcą (jak ja go nie lubię! :P), a moi wspaniali strzelcy jak na złość strzelali ślepakami. Bardzo szybko doszło też do walki, jednak Iga wygrała liderkę w kluczowym momencie mojego (kiepskiego) planu i bardzo szybko musiałem przestać walczyć o zwycięstwo, a zacząć ratować sytuację. Niestety zabrakło mi kilka razy tego jednego oczka do tego żeby mieć szansę na coś więcej. Dlatego Iga szybko wyciągnęła mi połowę bohaterów i o ile po zejściu Herszta udało mi się jeszcze pozostać na stole, to chwilę później musiałem szybko stamtąd uciekać. Iga bardzo się ucieszyła ze swojej pierwszej od dłuższego czasu wygranej w naszych grach, a ja zyskałem całą masę rzeczy do przemyślenia na kolejne potyczki :) Oczywiście to co działo się na drugim stole umknęło mojej uwadze...
Chwilę później nastąpiło rozdanie nagród zasponsorowanych przez Spellcrowa. Oprócz nagród na podium, nagrodę otrzymał także Pierzasty dla którego był to pierwszy turniej Umbry. A na koniec pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że wkrótce dojdziemy do frekwencji lubelskich turniejów UT, gdzie szóstka graczy to słaby wynik...
P.S. Jeśli ktoś może mi podpowiedzieć jak rozruszać graczy, tak żeby przychodzili na turniej to z wielką chęcią posłucham :)
P.S. Jeśli ktoś może mi podpowiedzieć jak rozruszać graczy, tak żeby przychodzili na turniej to z wielką chęcią posłucham :)
wtorek, 8 października 2013
Turniej: Warszawa 13.10.13
Zapraszam na warszawski turniej Umbra Turris. Tym razem będzie się działo jeszcze więcej niż zwykle ponieważ gramy na 1000 SD. Większe drużyny, lepsze profesje- zapowiadają się niezłe kombosy :) Tradycyjnie turniej odbędzie się w Paradox Cafe na ul. Anielewicza 2, a rozpoczniemy turniej o 10.30
Regulamin i więcej informacji znaleźć można na oficjalnym forum systemu.
Serdecznie zapraszam!
poniedziałek, 16 września 2013
Raport: turniej na Polconie
Udało nam się zorganizować w ramach Polconu turniej Umbra Turris. Liczyłem na sporą frekwencję, jednak z przyczyn losowych część osób nie mogła się pojawić. Mimo to zagraliśmy sześć ciekawych potyczek i mogę zaliczyć turniej do tych udanych :) Znów grałem na turnieju rozpiską opartą na krótkinach i już więcej tego błędu nie popełnię - obiecuję!
Wyniki (Imię/Punkty Triumfu/Zabite/Stracone)
1. Hans 6PT (443+ - 85)
2. Iga 5PT (473 - 1035)
3. Neph 3PT (402 - 148+)
4. Regis (296 - 346)
1 bitwa:
Iga vs Neph 2-1 (148-296)
Regis vs Hans 0-2 (0-0)
Pierwsze bitwy, jak na rozgrzewkę przystało, zapewniły sporo emocji. W mojej potyczce z Regisem nie miałem łatwo - musiałem kryć się przed strzałami skrytobójcy, a na dodatek sam nie mogłem strzelać przez nieustanny Deszcz. Jednak do wykonania miałem Odbicie, a najtańszym modelem Regisa okazał się być... Herszt! Znacznie ułatwiło mi to manewrowanie. Choć w pewnym momencie zauważyłem, że Regis stara się obejść stojący na środku stołu monolit z przeciwnej strony niż moje niziołki. Jednak, szczęśliwym trafem udało mi się w Znalezisku wyszperać Kryształ Przekleństwa. W następnym Cyklu Słojem Patisonów zablokowałem Skrytobójcę i skorzystałem z wygranej inicjatywy by Hersztem użyć Kryształu. Dzięki dużej mobilności udało się pokryć zasięgiem wszystkich pozostałych bohaterów Regisa. Dzięki temu mój zwiadowca miał prostą drogę do Odbicia zakładnika i zapewnienia mi zwycięstwa.
Neph natomiast męczył Igę. Jego ludzki oddział zakutych w pancerze najemników tłukł przeciwnika niemiłosiernie. Doprowadziło to do tego, że Iga za punkt honoru wyznaczyła sobie zabicie wrogiego Herszta, tylko po to żeby osłodzić sobie 'nieuchronną' porażkę. Jak się okazało była to skuteczna taktyka - Idze udało się obalić wrogiego Herszta, a mężny oddział najemników Nepha uciekł gdzie pieprz rośnie.
2 bitwa:
Iga vs Hans 1-2 (85-443)
Regis vs Neph 1-2 (0-106)
Znów nie było lekko - Iga ustawiła mnie w narożniku Tajemniczego boru, a sama rozstawiała się na całej szerokości. Z zadań, które miałem do wykonania tylko Rabunek wydawał się być możliwy do zrealizowania. I znów Iga nie ułatwiła mi zadania i ustawiła swój skarb w przeciwnym narożniku. A od początku gry ruszyła na mnie swoimi mordercami (choć rozsądnie wszyscy poruszali się w Ukryciu). Natomiast ja w kierunku skarbu ruszyłem swojego zwiadowcę i podstępnego kupca, a za nimi jeszcze Herszta i dwóch przydupasów, pozostawiając obronę mojego skarbu czarodziejowi z obstawą pięciu niziołków. Jak się okazało, wysłanie po skarb większej ilości bohaterów opłaciło się, gdyż Iga bez większych problemów wykonała swoim zwiadowcą Próbę młodego i zabiła mi mojego zwiadowcę. Lepiej mi szło w pobliżu mojej strefy rozstawienia, gdzie niziołki skutecznie nadruszyły swoimi procami bohaterów Igi. Dzięki temu, kiedy wrogowie wykonali swoje szarże, mogłem wykorzystać ataki precyzyjne do powolnego wyciągania przeciwników ze stołu. Jednak, żeby za bardzo nie ryzykować, podstępny kupiec przejął Skarb, a reszta drużyny mogła spokojnie ryzykować i szarżować przeciwnika gdzie popadło - Iga poniosła przez to spore straty i skończyłem grę z dużym dorobkiem małych punktów.
| Mordercze niziołki bronią własnego Skarbu. |
Regis i Neph w tym czasie poszli na noże. Z tego co widziałem obrażenia schodziły co chwilę i pod koniec gry większość bohaterów ledwo stały na nogach, a Regis potrzebował jeszcze jednego Punktu Triumfu do zwycięstwa. Jednak Neph zdobył zwycięstwo podstępem. Za jednym razem wykonał Dawne porachunki i Próbę młodego. Dzięki temu niespodziewanie zdobył dwa Punkty Triumfu i zwyciężył!
3 bitwa:
Neph vs Hans 0-2 (0-x)
Iga vs Regis 2-0 (240-296)
Iga i Regis szybko skończyli swoją bitwę, dlatego nie mogę napisać zbyt wiele o ich pojedynku. Natomiast ja z Nephem trochę się posiłowaliśmy. Trafiła nam się Prastara dzielnica, a ja miałem do wykonania Pojedynek Hersztów i Wielką zdobycz - kiepsko. Jednak odkułem się na znaleziskach - bardzo szybko na ręku uzbierałem wszystkie możliwe natychmiastowe Karty Przedmiotów. Neph próbował się do mnie skradać obawiając się skuteczności moich proc. Te jednak mimo iż nieczęsto dostrzeliwały do przeciwnika to jednak jak już trafiły to skutecznie - dzięki temu Zbrojny Nepha nim dobiegł do moich niziołków to już ledwo się trzymał. Mając to na uwadze postanowiłem zaryzykować i moje niziołki oblazły wrogich bohaterów prawie z każdej strony. Ku zdziwieniu Nepha, krótkini będąc w kupie bardzo dobrze radzą sobie w walce wręcz, a krzywdy wyrządzane moim niziołkom niwelowałem kośćmi Błogosławieństwa. Dopadłem nawet swoim Hersztem do Nephowego licząc na szczęśliwy krytyk i wykonanie zadania, jednak obaj skutecznie się parowaliśmy. Natomiast reszta Nephowej drużyny nie dała sobie rady z naporem krótkinów i po sporej ilości ataków udało mi się pokonać 75% drużyny przeciwnika.
Podczas turnieju miałem okazję zagrać z wymagającymi przeciwnikami - musiałem liczyć się z każdym swoim posunięciem i często grałem na granicy ryzyka, które jednak się opłaciło i dało pierwsze miejsce w turnieju. Jednak będąc jego organizatorem główna nagroda przypadła Idze, a wszyscy gracze otrzymali nagrody dzięki wydawnictwu Spellcrow! Wielka szkoda, że na turniej nie dotarły inne osoby, ale mam nadzieję, że na kolejnych uda nam się zwiększyć frekwencję :)
Sporo zdjęć możecie też znaleźć tutaj.
wtorek, 27 sierpnia 2013
Raport: turniej 26.08.13 Lublin
I już po wczorajszym turnieju! Ugościł nas lubelski Wargamer na świętoduskiej. Na turniej przybyło siedem osób (co oznaczało, że ktoś będzie musiał pauzować). Każdy z graczy miał wielką ochotę na zwycięstwo, ale pierwsze miejsce było tylko jedno. Na turnieju debiutowali Mariusz i Dabi, a i tak dali się przeciwnikom we znaki. Na wyniki musicie jeszcze poczekać, gdyż oficjalne jeszcze się nie pojawiły, ale już teraz możecie przeczytać jak mi poszło. Tym razem znów chciałem udowodnić, że dobra drużyna nie da się żadnej złej drużynie, więc zdecydowałem się na krótkinów z Gildii Złodziei w składzie: Herszt złodziej, bard, kleryk, akolita, mnich, banita, złodziej, zwiadowca, podstępny kupiec, wróżbita, giermek. Wszyscy mieli proce i noże, poza hersztem (który zamiast noża miał topór) i kleryka (który nie miał procy i zamiast noża miał kostur).
1 Bitwa vs Michał "Glaree" (ludzie z Borii, charakter neutralny)
Miejsce potyczki: Bitewny plac
Moje zadania: Polowanie na wiedźmy, Dostarczyć wiadomość
Zadania przeciwnika: Wielka zdobycz, Pupil
| Końcówka pierwszej potyczki |
Bardzo słabo zaczęła mi się ta potyczka - nie szło mi ani strzelanie, ani magia, ani znaleziska. Do tego już w pierwszym Cyklu Michał wypatrzył mojego zwiadowcę i zaszarżował go swoim gladiatorem. Zaraz też pojawiła się tam reszta jego ciężkozbrojnej, twardobijącej drużyny. Wrogi kleryk próbował męczyć moje biedne niziołki Piorunem, jednak jakimś cudem na ręku miałem Dispel :) W tym czasie podstępny kupiec wspiął się na szczyt znajdującej się na środku stołu górki i przejął Wielką zdobycz. I wtedy moje szczęście się odmieniło (ba! nawet wygrałem inicjatywę rzucając jedynkę). To znaczy nadal obrywałem w walce, a bohaterowie Glaree wszystko parowali, ale za to połowa drużyny zbliżyła się na zasięg strzału do wrogiego maga. Na pięć strzałów przebił się jeden (wszyscy trafiali na 3+...) i dzięki Złowrogiemu smarowidłu kleryk udał się do piachu. Drugi Punkt Triumfu został zdobyty i potyczka zakończyła się moim zwycięstwem.
2 Bitwa vs Marcin (mroczne fauny i gobliny, charakter zły)
Miejsce potyczki: Nawiedzony cmentarz
Moje zadania: Rabunek, trening strzelecki
Zadania przeciwnika: Odbicie, Wielka Zdobycz
Marcin i jego drużyna, po tym jak pauzowali, aż rwali się do walki. Znów podzieliłem swoją drużynę na dwie grupy, tylko po to żeby dostać się do jak największej liczby znalezisk (bo oczywiście żeby nie było zbyt łatwo strzelać z procy na stół dostawiony został dodatkowy teren). Jak się okazała rzeczywiście dużo nie postrzelałem w tej grze. W pierwszym Cyklu obaj ruszyliśmy w kierunku znalezisk (efekt - dwaj bohaterowie stracili po jednym punkcie Witalności i dwa przedmioty dla mnie) i środka stołu, gdzie znajdowała się Wielka Zdobycz. Potem myślałem, że gra zaraz się skończy - Słój Patisonów trafił do wrogiego Herszta, a we własnej aktywacji użyłem swojego Herszta do odpalenia Kryształu Przekleństwa (wystawiając się tym na szarże wrogów w kolejnym Cyklu). Dzięki temu udało mi się korzystnie związać przeciwników w walce (cherubin się do czegoś przydał), przejąć kupcem Wielką Zdobycz i znaleźć się Zwiadowcą w zasięgu skarbu. Na początku kolejnego Cyklu zwiadowca dopadł do skarbu, ale zaraz został odsunięty przez wrogiego szamana. Trzeba było więc kombinować, żeby nie stracić Herszta (test Paniki) i spróbować uniemożliwić Marcinowi dotarcie do więźnia. Mój Kleryk próbował swoim ciałem zasłonić dojście do więźnia, jednak padł od krytycznego ataku wrogiego zwiadowcy. Ale od czego ma się tą hordę kurdupli - związałem go w walce swoim akolitą. Żeby odbić sobie stratę maga, reszta drużyny praktycznie oblazła pozostałych wrogów. I niewiele zdziałała, choć nie mogę narzekać - jeden z mrocznych faunów padł po udanym krytyku (co ciekawe na kościach wyrzuciłem 6 i 1, a obrażenia weszły tylko dzięki zdolności rasowej krótkinów). W następnym Cyklu miałem inicjatywę i oczywiście znów przejąłem Skarb moim zwiadowcą. Marcin natomiast wyrwał się z walki z akolitą i dotarł do więźnia. Żeby znów nie stracić zwycięstwa do skarbu doszedłem jeszcze banitą i już żadne szamańskie czary mary nie pomogły Marcinowi odebrać mi zwycięstwa.
3 Bitwa vs Mariusz (orkowie i gobliny, charakter neutralny)
Miejsce potyczki: Nawiedzony cmentarz
Moje zadania: Fantasmagorie, Zdobyć przewagę
Zadania przeciwnika: Rabunek
Ostatnią potyczkę rozegrałem z debiutantem, który do tej pory miał dużo szczęścia w kościach. Mariusz i jego orkowie nie zamierzali stosować taryfy ulgowej i od pierwszej aktywacji biegli prosto na moje niziołki. Niziołki strzelają z proc i raz trafiają, a raz nie - generalnie skuteczności nie mieli powalającej. W pobliże mojego skarbu trafili dwaj niziołkowie, coby go pilnować, a wraz z nimi udał się tam cherubin. Podstępny kupiec zwietrzył szansę na skarb i pobiegł na środek stołu, gdzie na skałce leżało znalezisko (jednak lina dla chciwców się przydaje). Jednak orkowie (nie wszyscy - jeden wyczuł moje intencje i został pilnować skarbu) nic sobie nie robiąc z ostrzału dopadli do zbitych w jednej chmarze niziołków. W efekcie zatłukują Cherubina i Barda. Podstępny kupiec kręci pejsem i dobiega do skarbu. Za kawałek liny, kupuje chwilkę życia. Na rozkaz Herszta ork ignoruje łapówkę i znów go atakuje. Kupiec chyba nie skąpił podczas wizyty w świątyni, bo kość Błogosławieństwa ratuje mu jeden punkt Witalności i pozostawia przy życiu. Ostatnią szansą Mariusza był już tylko Szaman, który przy próbie szarży dostał w twarz Napitkiem z pestek, dzięki czemu podstępny kupiec mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Aj waj! (Gdzieś tam w międzyczasie niziołki wycięły dwóch goblinów i jednego orka).
| 1 bitwa: Dabi vs Mariusz |
| Orkowie Mariusza biegną do zwycięstwa |
Poszło szybko i bezboleśnie jak widać :) W trakcie turnieju testowaliśmy nowe zasady Złych i Praworządnych. I moim zdaniem zmiana zasad Praworządnych wyszła na lepsze, ale Źli nadal wymagają dopracowania (tym razem moim zdaniem odstają na minus od pozostałych charakterów). Najważniejsze, że na turnieju wszyscy dobrze się bawili i mają ochotę na kolejne gry. Może nawet przyjedzie większa reprezentacja Lublina na Polcon, więc warto się dobrze przyszykować na turniej :)
czwartek, 22 sierpnia 2013
Turniej: Polcon 2013 Warszawa
Serdecznie zapraszam na turniej Umbra Turris, który odbędzie się na zbliżającym Polconie. Format turnieju to 750 Smoczych Dukatów. Więcej informacji znaleźć można na forum systemu. Jeśli chcecie wcześniej porozmawiać o systemie lub załapać się na grę pokazową, to na otwartej części Polconu - Targach Popkultury, znajdziecie stoisko wydawnictwa Spellcrow. Dodatkowo w programie Polconu znalazło się także miejsce na prezentację systemu. Zapraszam!
Przypominam też, że w najbliższy poniedziałek w lubelskim Wargamerze także odbędzie się turniej Umbry!
czwartek, 15 sierpnia 2013
Turniej: Lublin 26.08.13
Lubleska ekipa nie zwalnia tempa i organizuje kolejny turniej. Tym razem miała być sobota, ale w Wargamerze odbywa się wtedy premiera nowego dodatku do Veto. Dlatego, korzystając z ostanich dni wakacji, turniej odbędzie się w poniedziałek 26 sierpnia. Start o godzinie 12.00 Format: 750 SD Więcej informacji na forum UT.
Warszawa też może cieszyć się z dobrych informacji - na najbliższym Polconie odbędzie się turniej i seria pokazów Umbra Turris. Na części otwartej targów znajdować się też będzie stoisko Spellcrowa na którym spotkać będzie można twórców modeli i gry Umbra Turris. Więcej szczegółów już wkrótce :)
środa, 31 lipca 2013
Raport: turniej 29.07.13 Lublin część 2
Na facebookowej grupie Umbra Turris Lublin pojawiły się kolejne zdjęcia z turnieju. A na forum, opis potyczek Glaree. No i pojawiły się też pełne wyniki turnieju:
1. Andrzej „Hans” Pryzowicz – 6PT
2. Kuba „Decktone” Pastuszuk – 4PT
3. Michał „Glaree” Lipiński – 3PT
4. Michał „Lublinian” Dziubicki – 2PT
5. Mateusz Dziubicki – 2PT
6. Marcin – 2PT
7. Szymon Majewski – 2PT
8. Szymon „Myhon” Król – 0PT
2. Kuba „Decktone” Pastuszuk – 4PT
3. Michał „Glaree” Lipiński – 3PT
4. Michał „Lublinian” Dziubicki – 2PT
5. Mateusz Dziubicki – 2PT
6. Marcin – 2PT
7. Szymon Majewski – 2PT
8. Szymon „Myhon” Król – 0PT
Jeszcze raz dziękuję za grę i gratuluję zwycięzcom :)
I już teraz ponownie zapraszam na Umbrę w Lublinie - już 8 sierpnia w Wargamerze ma odbyć się następny turniej. Tym razem na 1000 SD, więc zapowiada się bardzo ciekawie.
wtorek, 30 lipca 2013
Raport: turniej 29.07.13 Lublin
Nie wiem czy to zasługa prażącego słońca, czy też mikroklimatu lubelszczyzny, ale wczorajszy turniej przebił moje najśmielsze oczekiwania. Na turnieju pojawiło się ośmiu graczy, z czego czterech graczy po raz pierwszy pojawiło się na turnieju. A jakby nie te cholerne wakacje to mogłoby być jeszcze trzech kolejnych! :P
Tym razem nie byłem organizatorem turnieju tylko najzwyklejszym graczem. Z zaciekawieniem przypatrywałem się jak sobie Michał poradzi i przyznam, że wywiązał się ze swoich zadań wzorowo. Warto dodać, że wspomagał go Kuba, który pomagał początkującym kolegom.
| Widok na cztery stoły do Umbry. |
Jako, że nie zapamiętałem całej poturniejowej tabelki, to pozwolę sobie zaprezentować tylko podium:
1. Hans
2. Michał 'Glaree'
3. Kuba 'DeckTone'
Znów udało mi się zająć pierwsze miejsce, tym razem dzięki pomysłowi Kudłatego. Nagrody zasponsorował Spellcrow i Wargamer, a każdy z czwórki nowych graczy wrócił do domu z modelem!
Moje bitwy:
1 bitwa vs Marcin 'marcinmarcin'
Pierwszą bitwę zagrałem z Marcinem i jego beastmenami, tfu, mrocznymi faunami :P Bardzo chciałem z Marcinem zagrać, bo jeszcze nie miałem okazji zagrać przeciwko faunom. Moim zadaniem było wybranie terenu i musiałem wybrać między Nawiedzonym Cmentarzem i Tajemniczym Borem. Poświęciłem więc jedną Błogosławioną Kość i wybrałem teren z mniejszą ilością przeszkód. Marcin miał do wykonania Odbicie, Poltergeista i Westalkę. Ja natomiast miałem wykończyć Pupila i Zdobyć przewagę, a moich dwóch niziołków miało Umówione spotkanie. Jako, że rozstawiliśmy się mniej więcej na środku strefy rozstawienia, Marcin umieścił swojego więźnia w lewym rogu mojej strefy rozstawienia. I od początku gry jego fauny ruszyły biegiem w tym kierunku. A ja tylko patrzyłem z niedowierzaniem jak szybkie są te mocarne stwory! Do tego w kierunku więźnia biegł Zwiadowca ukryty pod Peleryną, dlatego do więźnia pobiegł mój Przepatrywacz i przyzwany przez maga Cherubin. Jednym z niziołków (Złodziejem) podbiegłem jeszcze w kierunku znaleziska znajdującego się w pobliżu środka stołu. Reszta drużyny próbowała strzelać, jednak albo nie mogli dostrzelić albo przebić się przez twardą skórę faunów. W kolejnym Cyklu strzelanie rozpocząłem od przemieszczenia kolejnego niziołka (Wróżbitę) w pobliże znaleziska co Marcin dobrze odczytał i rozpoznał moje zadanie. W tym celu ruszył jednym z faunów w kierunku niziołków. W odpowiedzi mój Herszt ustrzelił wrogiego Szamana i wydał Wróżbicie rozkaz. Zaczęła się walka z czasem - kto pierwszy dobiegnie do swojego celu. Kolejne aktywacje zbliżyły do więźnia trzech faunów i goblińskiego zwiadowcę. Do tego Berserker dostał rozkaz i był już w zasięgu szarży do broniących więźnia Przepatrywacza i Cherubina. Wszystko zależało od kolejnego Cyklu. Na szczęście w ręku miałem Słój Patisonów i Napitek z pestek. Patisony zablokowały Berserkera, a Napitek z pestek umożliwił niziołkom przedostanie się do strefy rozstawienia Marcina.
Do rozegrania pozostała już tylko sytuacja w mojej strefie rozstawienia. Przepatrywacz dostaje szarżę od fauna i udaje mu się sparować. W zasięgu szarży znajduje się już tylko wrogi Herszt, ale mojemu magowi udaje się rzucić czar Trzęsienie ziemi, co daje bezpieczeństwo mojemu Przepatrywaczowi i uniemożliwia przeciwnikowi przedostanie się do Więźnia. Z początkiem następnego Cyklu zwyciężam nie zdobywając żadnego małego punktu.
| Zbliżenie na fauny :) |
Tym razem sprzyjało mi szczęście - Kuba wybrał na teren potyczki Leśną polanę zyskując dodatkowe Kości Inspiracji, nie zwracając uwagi na to, że taki teren bardzo sprzyja mojej strzelającej drużynie. Zadania, które tym razem mi przypadły to Umówione spotkanie i Polowanie na wiedźmy. Kubie udało się zmieścić w rozpisce półogra i czterech krasnoludów, którzy tylko ostrzyli swoje topory na moje biedne niziołki. Kubie natomiast trafił się Pupil i Odbicie.
Krasnoludy jednak nie doceniły ostrości bełtów niziołków. Już w drugim Cyklu Przepatrywacz ściągnął jednego z krasnoludów na krytyku. Zaraz potem Herszt Kuby wyszedł wprost na linię strzału trzech niziołków i skończył naszpikowany bełtami. Na moje nieszczęście wroga banda nie zamierzała uciekać z pola bitwy.
W kolejnych Cyklach Kuba starał się ugrać jeszcze jakiś punkt czarując Szamanem i licząc na zabicie Pupila, a mój Herszt wraz z Bardem, zamęczyli kolejnego krasnoluda, zmuszając Kubę do kolejnego Testu Paniki. Tym razem test został oblany i skończyłem bitwę z dorobkiem dwóch Punktów Triumfu i czterystu jeden małych punktów.
| Tuż po wylosowaniu Kart Zadań trzeba się zastanowić co i kim wykonać. |
| Tuż po rozstrzelaniu ostatniego krasnoluda. |
3 bitwa vs Michał
W końcu trafiła mi się bitwa z nowym przeciwnikiem. Do tego grającego także Gildią Tropicieli. Z tym, że przeciwnik miał do dyspozycji szóstkę leśnych elfów z długimi łukami. Oznaczało to, że nie dość, że przeciwnik mógł się ukryć i do mnie strzelać, to jeszcze przebijał mnie zasięgiem. A terenem potyczki znów stała się Leśna polana. Mój przeciwnik znów miał za zadanie Odbicie, więc po raz trzeci nie mogłem skorzystać ze swojego Strzelca - chyba popełniłem gdzieś błąd podczas tworzenia drużyny :P Ja natomiast miałem za zadanie wykonać Strzelecki trening oraz Polowanie na wiedźmy. Od początku gry zacząłem z grubej rury i rzuciłem Patisony na wrogiego Herszta. Do tego przeciwnikowi nie wyszedł czar Trzęsienie ziemi i bezczelnie to wykorzystałem przemieszczając swoje niziołki w pobliże środka stołu. A potem wszystko ułożyło się po mojej myśli. Mój Herszt w końcu się wykazał i ściągnął jednego z elfów z krytyka, a trójka niziołków ściąga wrogiego maga zapewniając mi piąty Punkt Triumfu na turnieju i dając pierwsze miejsce. Ale to nie był koniec bitwy. Przeciwnik zdecydował się zapolować na mojego Przepatrywacza. I nawet się to mu udało, ale od czego są Kości Błogosławieństwa. Przepatrywacz przeżył z ostatnim punktem witalności i ostatkiem sił zdobył się na końcowy rajd i wykrył wrogiego Herszta. Dzięki temu znalazł się on prosto przed trzema kuszami niziołków i po krótkim docelowaniu skończył podziurawiony jak poduszeczka do szpilek. Test Paniki wymusił na elfach ucieczkę i dał mi wygraną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















